Kulinarna mapa Wrocławia: Od Rynku po Nadodrze
Czy jest coś bardziej rzymskiego niż rynek miejski, gdzie każdy kamień bruku szepcze o handlu, konsulach i upadkach imperiów? Wrocławski Rynek, z jego gotyckim ratuszem wznoszącym się niczym curia nad forum, to właśnie takie miejsce – locus amoenus, gdzie przeszłość i teraźniejszość splatają się w niekończącym się dialogu. Tu, wśród kramów i restauracji, nie tylko…










