Pelmeni: Od syberyjskiego mrozu do bałtyckich smaków
Światło jako główny bohater kulinarnej opowieści W fotografii kulinarnej, podobnie jak w podróżniczej, to światło dyktuje narrację. Złota godzina na tarasie restauracji zawieszonej nad klifem Amalfi potrafi przemienić zwykłą bruschettę w dzieło sztuki godne galerii Uffizi. Nauczyłam się planować rezerwacje z precyzją zegarmistrza – 45 minut przed zachodem słońca to moment, gdy promienie muskają kieliszek…










