Tureckie wina z Kapadocji – smak historii4.3 (16)
Czy zastanawiałeś się, jak smakuje historia sprzed tysięcy lat? Tureckie wina z Kapadocji to nie tylko napój – to podróż w czasie, gdzie każdy łyk opowiada o wulkanicznej glebie, starożytnych tradycjach i niezwykłych szczepach. To właśnie tu, wśród skalnych kominków i tajemniczych tuneli, winorośle rosną jak żywe pomniki przeszłości. Kapadocja, niczym starożytny Rzym, ma swoją własną winnicę historii, gdzie emir, narince i kalecik karası przekształcają się w butelkowaną magię. Odkryj, jak lokalne winnice łączą przeszłość z teraźniejszością, tworząc wina, które są nie tylko napojem, ale i opowieścią.
Spis treści
- Śladami starożytnych szlaków: jak przeszłość kształtuje współczesność
- Dlaczego Kapadocja to idealne terroir dla win?
- Wulkaniczna gleba tufowa - fundament charakteru
- Mikroklimat jak starożytny termostat
- Piwnice wykute w historii
- Lokalne szczepy: emir, narince i kalecik karası
- Emir - biały szczep uprawiany wyłącznie w Kapadocji
- Narince - eleganckie białe wino z nutami białych kwiatów
- Kalecik karası - rzadki czerwony szczep o jasno-rubinowej barwie
- Ślady starożytności w nowoczesnym świecie
- Trasa degustacyjna: 5 winnic, które musisz odwiedzić
- Turasan Şarapçılık - najstarsza prywatna winnica regionu
- Kocabağ Wines - nowoczesna winnica łącząca tradycję z innowacją
- Sevilen Wines - panoramiczna platforma widokowa
- Vinkara - mała, rodzinna winnica specjalizująca się w organicznych uprawach
- Śladami starożytnych szlaków handlowych
- Jak degustować tureckie wina jak profesjonalista?
- Planowanie podróży śladami starożytnych szlaków
- Sezon na winobranie i festiwale winne
- Podróżując śladami starożytnych szlaków
- Co kupić i jak przewieźć tureckie wino do domu?
- Podróżowanie śladami starożytnych cywilizacji
- FAQ - Tureckie wina z Kapadocji
- Czy w Kapadocji można odwiedzać winnice cały rok?
- Jaka jest cena degustacji w lokalnych winnicach?
- Czy tureckie wina z Kapadocji są dostępne w Polsce?
- Czy można nocować wśród winnic?
- Jak dojechać z Nevşehir do winnic bez samochodu?
- Podsumowanie
Śladami starożytnych szlaków: jak przeszłość kształtuje współczesność
Podróżowanie śladami starożytnych szlaków handlowych to nie tylko odkrywanie przeszłości, ale także zrozumienie, jak dawne rozwiązania wpływają na współczesność. Jak mówi łacińska sentencja: Historia magistra vitae – historia jest nauczycielką życia. Przemierzając te trasy, można dostrzec, jak antyczne miasta, takie jak Rzym czy Aleksandria, stanowiły centra kultury i handlu, podobnie jak dzisiejsze metropolie.
Architektura starożytna, z jej monumentalnymi budowlami i precyzyjnymi planami urbanistycznymi, była odpowiedzią na potrzeby tamtych czasów. Dziś, patrząc na nowoczesne drapacze chmur czy inteligentne miasta, widzimy tę samą pomysłowość, tylko w nowym wydaniu. Jak kolumny doryckie podtrzymywały świątynie, tak nowoczesne technologie wspierają naszą codzienność.
Podróżując z notatnikiem i aparatem, można godzinami obserwować, jak współczesność nakłada się na antyczne fundamenty. Każdy kamień, każdy zakątek miasta ma swoją historię, która czeka na odkrycie. To fascynujące, jak starożytne rozwiązania znajdują swoje współczesne odpowiedniki, a ludzka natura pozostaje niezmienna mimo upływu wieków.
Dlaczego Kapadocja to idealne terroir dla win?
Jak starożytni Rzymianie budowali swoje winnice na zboczach Wezuwiusza, tak współcześni winiarze Kapadocji odkryli alchemię wulkanicznej gleby. Tufowe podłoże to nie tylko malownicze krajobrazy – to żywa księga mineralnej historii, zapisana w każdym kieliszku lokalnego Öküzgözü.
Wulkaniczna gleba tufowa – fundament charakteru
Ta porowata skała, powstała z popiołów erupcji sprzed milionów lat, działa jak naturalny filtr. Zawiera więcej minerałów niż klasyczne gleby wapienne – żelazo nadające czerwonym winom strukturę, potas równoważący kwasowość, magnez odpowiadający za długość finiszu. To właśnie te związki nadają kapadockim winom ich charakterystyczną, krzemienną świeżość.
Mikroklimat jak starożytny termostat
Kapadocja tańczy między skrajnościami – w dzień słońce nagrzewa skały do 40°C, nocą temperatura spada nawet o 25 stopni. Ten rytm, przypominający warunki w egipskich oazach, spowalnia dojrzewanie winogron. Owoce zbierają więcej godzin słonecznych, zachowując przy tym żywą kwasowość. Rezultat? Wina o eleganckiej strukturze, gdzie dojrzałe aromaty wiśni i fig łączą się z orzeźwiającą mineralnością.
Piwnice wykute w historii
W Göreme czy Ürgüp wciąż używa się kamiennych kadzi fermentacyjnych, podobnych do tych znanych z rzymskich willi. Ale prawdziwym skarbem są podziemne piwnice (mahzen”), gdzie temperatura utrzymuje się na poziomie idealnym dla leżakowania. Te naturalne lodówki, znane już Hetytom, pozwalają winom rozwijać się w tempie wyznaczonym przez pory roku, nie przez technologię.
Terra vincit omnia” – ziemia zwycięża wszystko. W Kapadocji ta starożytna prawda nabiera nowego znaczenia. Każdy łyk tutejszego wina to podróż przez warstwy czasu, od wulkanicznych erupcji po rękę współczesnego winiarza, który jak dawni kapłani Dionizosa, potrafi przemienić mineralną surowość w płynną elegancję.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak współczesne miasta są niczym warstwy historii, gdzie każda epoka zostawia swój niezatarty ślad? Podobnie jak starożytny Rzym, który budował na fundamentach Etrusków, dzisiejsze metropolie rosną na pozostałościach swoich poprzedników. Spacerując ulicami współczesnych miast, można dostrzec tę ciągłość – od antycznych bruków po szklane wieżowce. Urbanistyka, niczym żywy organizm, ewoluuje, adaptując się do potrzeb kolejnych pokoleń. Tempora mutantur, nos et mutamur in illis – czasy się zmieniają, a my zmieniamy się wraz z nimi. Podróżując śladami starożytnych szlaków handlowych, odkrywamy, jak dawne rozwiązania znajdują swoje współczesne odpowiedniki. To fascynujące, jak ludzka pomysłowość przekracza granice czasu, tworząc most między przeszłością a teraźniejszością.
Lokalne szczepy: emir, narince i kalecik karası
Podobnie jak starożytne cywilizacje pozostawiły po sobie niezatarte ślady w architekturze i kulturze, tak i tureckie winorośle od wieków kształtują krajobraz i smak regionu. Wśród nich szczególnie wyróżniają się trzy autochtoniczne odmiany: emir, narince i kalecik karası. Każda z nich jest jak kamień milowy w historii lokalnego winiarstwa, odzwierciedlając charakter ziemi, z której wyrasta.
Emir – biały szczep uprawiany wyłącznie w Kapadocji
Emir, niczym starożytny kapłan, strzeże tajemnic Kapadocji. Uprawiany wyłącznie w tym regionie, daje wina o aromatach zielonego jabłka, migdałów i mokrego kamienia. To jakby wino wyciągnęło esencję z tufowych skał i podziemnych miast, tworząc napój o niepowtarzalnej świeżości. „Vinum veritas” – mówili Rzymianie, i w przypadku emira trudno się z tym nie zgodzić. Jego czystość i prostota są jak echo dawnych czasów, gdy wino było zarówno napojem, jak i lekarstwem.
Narince – eleganckie białe wino z nutami białych kwiatów
Narince to wino, które można porównać do kolumn starożytnych świątyń – eleganckie, pełne gracji, ale i siły. Jego aromaty białych kwiatów, brzoskwini i lekkiej solankowości przywodzą na myśl wschodnie ogrody, gdzie natura i człowiek współistnieli w harmonii. Często dojrzewające w beczkach z francuskiego dębu, narince zyskuje dodatkową głębię i strukturę, niczym budowla, która z czasem nabiera patyny i charakteru.
Kalecik karası – rzadki czerwony szczep o jasno-rubinowej barwie
Kalecik karası to jak czerwony płomień, który oświetla historię tureckich win. Jego jasno-rubinowa barwa i smaki wiśni, ziół oraz delikatnych tanin czynią go idealnym towarzyszem dań z jagnięciny. To wino, które opowiada historię regionu, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością. Jak mawiali starożytni: „In vino veritas”, a kalecik karása jest tego doskonałym przykładem.
Winiarze eksperymentują również z mieszankami tych szczepów, tworząc kupaże o wyjątkowej tożsamości regionu. To jakby współczesni architekci budowali na fundamentach starożytnych mistrzów, tworząc dzieła, które są zarówno hołdem dla przeszłości, jak i krokiem w przyszłość.

Ślady starożytności w nowoczesnym świecie
Podróżując przez współczesne miasta, często zastanawiam się, jak wiele z ich dzisiejszego kształtu zawdzięczamy starożytnym cywilizacjom. Rzymskie drogi, które niegdyś łączyły imperium, dziś są podstawą wielu europejskich autostrad. Podobnie jak w starożytnym Egipcie, gdzie Nil był życiodajną arterią, współczesne metropolie rozwijają się wzdłuż rzek i linii kolejowych. Historia lubi się powtarzać, ale zawsze w nowej, dostosowanej do czasów formie.
Architektura to kolejny obszar, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Kolumny greckich świątyń inspirują współczesnych projektantów, a rzymskie akwedukty znajdują swoje odpowiedniki w dzisiejszych systemach wodociągowych. Urbanistyka, która niegdyś służyła organizacji przestrzeni miejskiej, dziś ewoluuje w kierunku inteligentnych miast, ale zasady pozostają te same: funkcjonalność, estetyka, trwałość.
Podróżując śladami starożytnych szlaków handlowych, można dostrzec, jak wymiana kulturowa i gospodarcza kształtowała świat. Via Appia czy Jedwabny Szlak to nie tylko historyczne trasy, ale żywe świadectwo ludzkiej pomysłowości i dążenia do rozwoju. Carpe diem – korzystaj z dnia, ale pamiętaj, że każdy krok jest częścią większej, historycznej całości.
Trasa degustacyjna: 5 winnic, które musisz odwiedzić
Turasan Şarapçılık – najstarsza prywatna winnica regionu
Podobnie jak starożytni Rzymianie, którzy cenili wino jako napój bogów, Turasan Şarapçılık oferuje degustacje w podziemnych piwnicach Uçhisar. Te kamienne labirynty, niczym katakumby, przechowują sekrety lokalnych szczepów. Z widokiem na Księżycową Dolinę, każdy łyk wina staje się podróżą w czasie, gdzie współczesność spotyka się z tradycją sprzed wieków.
Kocabağ Wines – nowoczesna winnica łącząca tradycję z innowacją
Kocabağ Wines to jak współczesna Aleksandria – miejsce, gdzie wiedza i technologia spotykają się z dawnymi metodami produkcji. Znana z emira dojrzewającego na drożdżach błotnych, winnica ta jest dowodem na to, że postęp nie musi oznaczać zerwania z przeszłością. Tutaj każda butelka to opowieść o harmonii między starym a nowym.
Sevilen Wines – panoramiczna platforma widokowa
Sevilen Wines przypomina starożytne greckie amfiteatry, gdzie widok i smak łączą się w jedno. Panoramiczna platforma widokowa oferuje niezapomniane widoki na Kapadocję, podczas gdy kupaże z kalecik karası i lokalne sery kozie tworzą doskonałą parę. To miejsce, gdzie natura i kultura współgrają w idealnej proporcji.
Vinkara – mała, rodzinna winnica specjalizująca się w organicznych uprawach
Vinkara to jak mała, rodzinna świątynia Dionizosa, gdzie każdy krok produkcji jest pełen pasji i dbałości o szczegóły. Specjalizując się w organicznych uprawach i limitowanych seriach narince, winnica ta jest przykładem, że jakość może iść w parze z ekologią. Tutaj każdy kielich wina to hołd złożony naturze.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o magicznych miejscach Kapadocji, odwiedź ten artykuł.
Śladami starożytnych szlaków handlowych
Podróżowanie śladami starożytnych szlaków handlowych to jak odkrywanie żył złota w historii ludzkości. Te arterie wymiany, od Jedwabnego Szlaku po drogi Rzymian, były nie tylko korytarzami dla towarów, ale i mostami kulturowymi. Dzisiaj, gdy przemierzam te trasy, widzę, jak współczesna infrastruktura nakłada się na antyczne fundamenty, niczym nowe warstwy fresków na ścianach Pompejów.
Współczesne autostrady często biegną równolegle do dawnych traktów, a targi miejskie wciąż tętnią życiem, choć dziś handluje się tam smartfonami zamiast przypraw. Jak mawiali Rzymianie: Tempora mutantur, nos et mutamur in illis” – czasy się zmieniają, a my zmieniamy się wraz z nimi. Obserwując tę ewolucję, można dostrzec, jak ludzka pomysłowość i potrzeba wymiany pozostają niezmienne, choć ich formy przybierają nowe oblicza.
Notatnik i aparat to moi nieodłączni towarzysze w tych podróżach. Uchwycenie momentu, gdy nowoczesność spotyka się z antykiem, to jak zatrzymanie czasu w kadrze – pozwala dostrzec ciągłość historii i jej wpływ na teraźniejszość. To nie tylko podróż przez przestrzeń, ale i przez czas, gdzie każdy krok to nowa lekcja z dziejów ludzkości.
Jak degustować tureckie wina jak profesjonalista?
Degustacja tureckich win to podróż przez tysiąclecia historii, gdzie każdy łyk odkrywa sekrety starożytnych winiarzy. Kapadocja, region o bogatej tradycji winiarskiej, jest idealnym miejscem, by rozpocząć tę przygodę. Techniki degustacji są tu kluczem do pełnego doświadczenia.
Zacznij od obserwacji barwy. Białe wino emir powinno prezentować się jasno-słomkowo, podczas gdy kalecik karası – jasno-rubinowo z fioletowymi refleksami. Kolory te są jak freski na ścianach starożytnych świątyń – każdy odcień opowiada swoją historię.
Następnie przejdź do węchu. Poszukaj aromatów mineralnych, ziół i czerwonych owoców. Unikaj wad typu korek czy utlenienie, które są jak pęknięcia na starożytnych amforach – oznaki czasu, który nie zawsze jest łaskawy.
W końcu smak. Zwróć uwagę na kwasowość, taniny i długość finiszu. Dobre tureckie wina z Kapadocji kończą się przyjemną, słoną nutą, jakbyś właśnie odkrył starożytny szlak handlowy prowadzący przez Morze Śródziemne.
Para wino z jedzeniem to kolejny krok. Emir doskonale komponuje się z rybami z solanki, narince – z grillowanymi warzywami, a kalecik karası – z kebabem z jagnięciny. Każde połączenie to jak odkrycie nowego rozdziału w historii kulinarnej Anatolii.
Jak mawiali starożytni Rzymianie: In vino veritas – w winie prawda. Degustując tureckie wina, odkrywasz nie tylko ich smak, ale także historię i kulturę, która je ukształtowała.
Planowanie podróży śladami starożytnych szlaków
Podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do B, lecz także wędrówka w czasie. Ślady dawnych cywilizacji – czy to rzymskich dróg, egipskich świątyń czy perskich karawan – wciąż wyznaczają trasy, które warto odkryć. Jak mawiali starożytni: „Via est vita” – droga jest życiem. Planując podróż, warto zastanowić się, jak współczesne miasta i krajobrazy wyrosły na fundamentach antycznych szlaków handlowych i kulturowych. Czy współczesne autostrady nie są współczesnym odpowiednikiem słynnych dróg rzymskich, takich jak Via Appia? A może porty lotnicze przypominają dawne ośrodki handlowe, gdzie spotykały się różne kultury?
Warto zwrócić uwagę na architekturę, która często zachowuje elementy dawnych stylów, jak kolumny czy łuki, ale dostosowuje je do współczesnych potrzeb. Urbanistyka też ma swoje korzenie w starożytności – czy dzisiejsze place miejskie nie przypominają rzymskich forów? Podróżując z notatnikiem i aparatem, można uchwycić tę ciągłość historii, która jest niczym most między przeszłością a teraźniejszością. Jak powiedziałby Cyceron: „Historia magistra vitae” – historia jest nauczycielką życia. Warto więc podróżować z otwartym umysłem, by dostrzec, jak przeszłość kształtuje naszą teraźniejszość.
Sezon na winobranie i festiwale winne
Wrzesień i październik to magiczne miesiące w Kapadocji, gdy winnice przepełniają się dojrzałymi winogronami, a powietrze nasyca się zapachem fermentujących owoców. To czas winobrania, kiedy można nie tylko obserwować, ale i uczestniczyć w tradycyjnych zbiorach, pracując ramię w ramię z lokalnymi winiarzami. To doświadczenie przypomina starożytne rytuały, gdy winorośl była uważana za dar bogów, a jej uprawa stanowiła część kulturowego dziedzictwa.
Jednym z najważniejszych wydarzeń tego okresu jest Kapadocja Wine Festival, odbywający się w październiku w Nevşehir. To prawdziwa uczta dla zmysłów – stoiska lokalnych winnic oferują degustacje wyśmienitych win, a tło stanowią koncerty tradycyjnej muzyki tureckiej. Festiwal to także okazja do uczestnictwa w warsztatach degustacyjnych, gdzie można poznać tajniki produkcji wina, od starożytnych metod po współczesne technologie.
Dla tych, którzy chcą doświadczyć Kapadocji w bardziej artystycznym wydaniu, polecam festiwal Cappadox w czerwcu. To unikalne połączenie wina, sztuki i muzyki, rozgrywające się w scenerii skalnych kominków i dolin. To jak podróż w czasie, gdzie antyczne tradycje spotykają się z nowoczesnością, tworząc harmonijną całość.
Jeśli zastanawiasz się, kiedy jechać na degustacje, odpowiedź jest prosta: jesień to idealny czas. To okres, gdy Kapadocja tętni życiem, a jej winnice oferują najlepsze, co mają do zaoferowania.

Podróżując śladami starożytnych szlaków
Podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B, ale również odkrywanie ciągłości historii, która wpisuje się w krajobraz współczesności. Jak mówi łacińska sentencja: «Historia magistra vitae» – historia jest nauczycielką życia. Planując trasy śladami starożytnych szlaków handlowych, można dostrzec, jak antyczne rozwiązania znajdują swoje współczesne odpowiedniki. Czy to w architekturze, urbanistyce czy nawet w sposobie komunikacji, starożytne cywilizacje pozostawiły trwały ślad.
Wyobraź sobie spacerującą po Via Appia, gdzie każdy kamień opowiada historię Rzymu, a jednocześnie widzisz, jak nowoczesne technologie nakładają się na te antyczne fundamenty. Podobnie jak Egipcjanie budowali piramidy, które przetrwały tysiąclecia, współczesne miasta powstają z myślą o przyszłych pokoleniach. Fascynujące jest obserwowanie, jak ludzka pomysłowość ewoluuje, ale jednocześnie pozostaje zakorzeniona w przeszłości.
Zawsze warto mieć przy sobie notatnik i aparat, by uchwycić te momenty, gdy historia spotyka się z teraźniejszością. To nie tylko sposób na dokumentowanie podróży, ale również na głębsze zrozumienie ciągłości ludzkiej natury i jej wpływu na otaczający nas świat.
Co kupić i jak przewieźć tureckie wino do domu?
Jeśli podróżujesz śladami starożytnych szlaków handlowych, nie możesz pominąć tureckiego wina – napoju, który od wieków towarzyszył ludziom w ich codziennym życiu i ceremonie. Kapadocja, region o bogatej historii winiarskiej, oferuje dziś nie tylko malownicze krajobrazy, ale także wyjątkowe wina, które warto zabrać ze sobą do domu. Wśród najlepszych miejsc na zakupy warto wymienić Turasan Wine Shop w Uçhisar oraz bazar winny w Göreme. Te sklepy to prawdziwe skarbnice smaków, gdzie znajdziesz zarówno klasyczne, jak i eksperymentalne wina z lokalnych szczepów.
Jeśli chodzi o wybór butelek, polecam Emir 2022, Narince Reserve 2021 oraz Kalecik Karası Rosé – każda z nich to kawałek historii zamknięty w szklanej butelce. Jednak pamiętaj, że przewóz wina z Turcji wymaga odpowiedniego przygotowania. Wino musi być zapakowane w specjalne torby termiczne lub umieszczone w walizce z pianką, aby uniknąć uszkodzeń podczas podróży. Limit to 5 litrów na osobę w bagażu rejestrowanym, więc wybieraj mądrze. Jak mawiali starożytni Rzymianie: In vino veritas” – w winie prawda. Niech ta prawda towarzyszy Ci w drodze powrotnej.
Podróżowanie śladami starożytnych cywilizacji
Podróżowanie to nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale także zgłębianie historii, która kształtowała współczesny świat. Jak rzymskie drogi, które stały się fundamentem europejskiej sieci komunikacyjnej, tak i dziś przemierzamy szlaki, które od wieków łączyły ludzi i kultury. Wędrując śladami starożytnych kupców, można dostrzec, jak ich pomysłowość i determinacja wpłynęły na rozwój handlu i wymiany kulturowej. Via Appia, jedna z najsłynniejszych dróg Rzymu, była nie tylko arterią komunikacyjną, ale także symbolem potęgi imperium. Dziś, podróżując podobnymi trasami, możemy doświadczyć tej samej ciągłości, która łączy przeszłość z teraźniejszością.
Urbanistyka starożytnych miast, takich jak Aleksandria czy Pompeje, wciąż inspiruje współczesnych architektów. Spacerując ulicami współczesnych metropolii, warto zwrócić uwagę, jak nowoczesne budowle harmonijnie wpisują się w antyczne struktury. Jak mawiali Rzymianie: Historia magistra vitae est” – historia jest nauczycielką życia. Podróżując z notatnikiem i aparatem, możemy uchwycić te momenty, gdy przeszłość i teraźniejszość spotykają się w jednym kadrze, tworząc unikalną opowieść o ludzkiej pomysłowości i ewolucji.
FAQ – Tureckie wina z Kapadocji
Czy w Kapadocji można odwiedzać winnice cały rok?
Tak, winnice w Kapadocji są otwarte dla zwiedzających przez cały rok, choć każda pora ma swój urok. Wiosną i latem można podziwiać bujne winorośle, jesienią uczestniczyć w zbiorach, a zimą cieszyć się spokojem i kontemplować krajobrazy pokryte śniegiem. Carpe diem – korzystaj z każdej chwili, bo każda pora roku ma coś wyjątkowego do zaoferowania.
Jaka jest cena degustacji w lokalnych winnicach?
Ceny degustacji wahają się od 50 do 150 TL, w zależności od winnicy i zakresu oferty. Niektóre miejsca oferują również opcje z przewodnikiem lub dodatkowymi przekąskami. Pamiętaj, że jakość i doświadczenie są często warte każdej liry – podobnie jak w starożytnym Rzymie, gdzie wino było nie tylko napojem, ale symbolem kultury.
Czy tureckie wina z Kapadocji są dostępne w Polsce?
Tak, niektóre tureckie wina z Kapadocji można znaleźć w specjalistycznych sklepach z winami lub zamówić online. Choć ich dostępność nie jest jeszcze tak powszechna jak francuskich czy włoskich, zyskują coraz większe uznanie wśród koneserów. Vinum bonum laetificat cor hominis – dobre wino raduje serce człowieka.
Czy można nocować wśród winnic?
Tak, wiele winnic oferuje możliwość noclegu, często w wyjątkowych warunkach – od tradycyjnych domków po luksusowe apartamenty z widokiem na winnice. To doskonała okazja, by poczuć się jak starożytny kupiec, który zatrzymał się na noc wzdłuż Jedwabnego Szlaku.
Jak dojechać z Nevşehir do winnic bez samochodu?
Podsumowanie
Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z lokalnych transportów lub wynajęcie taksówki. Niektóre winnice oferują również transport zorganizowany dla gości. Podróżując tymi drogami, można wyobrazić sobie, jak przed wiekami przemierzali je kupcy z winem w glinianych amforach.






